Tygodniowy Bilans.

Tygodniowy Bilans.

22 maja 2013 27 przez Anna

    Minął kolejny tydzień mojej walki z nadprogramowymi kilogramami i choć bilans powinien być miesięczny, to jednak nie potrafię się powstrzymać. Chcę widzieć efekty,  to mnie ogromnie motywuje. Najlepiej by było gdybym co dziennie była o 1kg lżejsza, ale tak się nie da. Więc poprawiam sobie humor cotygodniowym mierzeniem, bo na ważenie już nie liczę, raz mi waga maleje innym razem rośnie. Kij jej w oko.  No cóż, kolejny tydzień zaowocował w takie oto postępy:

Tydzień temu bilans wyglądał tak.

15.0522.05postęp
waga86,385,21,1 kg-
szyja3434bzm
biceps31,5301,5 cm-
biust100100bzm
pod biustem89881 cm-
talia89,587,52 cm –
pas/pępek111,51092,5 cm –
biodra115114,50,5 cm –
udo6363bzm
łydka3939bzm

 

Sport: Obecnie w głównej mierze jeżdżę na rowerze przez stopę, na której nie mogę stawać. Ale jest już coraz lepiej i wrócę do biegania. Postanowiłam, że z koleżanką będę jeździć wieczorem, a sama poświecę 40 minut 2-3 razy w tygodniu i wstanę na bieganie o 5 rano. Do tego planują jedno wyzwanie i chce w nim w końcu wytrwać. Ale na razie doprowadzam do porządku moją stopę. No i kusi mnie skakanka, o której napisze w kolejnym poście:).