10 przesądów, których jeszcze nie znałaś.


Moim zdaniem / niedziela, Luty 11th, 2018

Czy to możliwe, że  jest jeszcze co najmniej 10 przesądów, o których nie słyszałaś? Każda z nas zna przesąd o czarnym kocie, przebiegającym przez ulicę i o 13 piątku, który jest najbardziej pechowym dniem w ciągu roku. Nikomu nie trzeba chyba wyjaśniać, że przesądy zazwyczaj przestrzegają, przed złem, które może nas spotkać, jednocześnie wyjaśniają jak się przed nim ustrzec. Może nie zawsze, ale jednak bardzo często tak właśnie jest.

10 przesądów, których jeszcze nie znałaś.

Ostatnio zupełnie przypadkiem poznałam nowy zabobon, o którym jeszcze nigdy nie słyszałam. Dlatego też dzisiaj, postanowiłam podzielić się nim z Wami, a także kilkoma innymi, które zawsze najbardziej mnie bawiły.

Wracanie się. Oczywiście chodzi nie o co innego niż o powrót na przykład z drogi do pracy, do domu po zapomnianą rzecz. Dotychczas mimochodem słyszałam, że nie powinno się wracać, ale powiedzcie to mojej wrodzonej sklerozie… A co się stanie, jeśli się wrócisz? Koniecznie trzeba na chwilę usiąść, odliczyć do 10 i dopiero wtedy można kontynuować podróż. Dotychczas jeszcze tego nie wypróbowałam, dlatego też podobno igram z ogniem, bo mogę mieć pecha i podczas drogi czyhają na mnie niebezpieczeństwa.

Rozsypana sól. Niestety nie jest to zwiastun powodzenia ani zbliżającej się fortuny. Rozsypana sól zwiastuje awanturę z bliskimi osobami.

Pęknięta płyta chodnikowa. Jeśli podczas spaceru przypadkiem staniesz na płytkę chodnikową, która ma wyraźne pęknięcie, istnieje spore prawdopodobieństwo, że Twoja mama coś sobie złamie.

Oblizywanie talerza. Jeśli będziesz oblizywała talerz, Twój mąż szybko wyłysieje.

Szklanka wody i pełnia. Masz problemy z bezsennością podczas pełni? Z pewnością nie wiesz, że powinnaś postawić na parapecie szklankę z wodą, tak aby księżyc w pełni się w niej utopił i zapewnił Ci błogi sen.

Zeszyt. Gdy upada Ci podręcznik lub książka, zawsze trzeba ją przydeptać. Jeśli tego nie zrobisz, nie zdasz egzaminu, lub nauczyciel wywoła Cię do odpowiedzi.

Zostaniesz wdową. Jeśli twój drugi palec u stopy jest dłuższy niż pierwszy, to na pewno zostaniesz wdową.

Ogrodzenie. Jeśli zrobisz ogrodzenie wokół własnego domu, to znak, że bardzo szybko odejdziesz z tego świata. Jedyne rozwiązanie to postawienie niekompletnego ogrodzenia lub całkowity jego brak.

Kobieta w okularach. No niestety drogie Panie w okularach, przynosicie pecha, jeśli jesteście pierwszymi napotkanymi osobami, które spotyka osoba wychodząca w danym dniu z domu.

Oko zmarłego. Jeśli zmarłemu nie domyka się oko, to znak, że szuka kogoś, kogo zabierze w podróż w zaświaty.

Jestem ciekawa, czy znacie jeszcze coś, o czym tutaj nie napisałam. I przede wszystkim czy wierzycie w przesądy, bo ja i mój wrodzony sceptycyzm w ogóle nie przyjmujemy ich do wiadomości. Przesądy traktuję raczej jako rozrywkę i zaspokojenie zwykłej ludzkiej ciekawości. Nie przeraża mnie ani rozsypana sól, ani czarny kot. Dawno temu napisałam nawet tekst o tym jak nasłać myszy będąc w ciąży. Oczywiście była to odpowiedź na przesąd dotyczący odmawiania kobietom ciężarnym.

(Visited 56 times, 1 visits today)

Related Post

8 Replies to “10 przesądów, których jeszcze nie znałaś.”

  1. W przesądy nigdy nie wierzyłam… tyle ich jest że człowiek miałby naprawdę utrudnione życie 😉 A z tych co napisałaś znałam tylko z zeszytem, wracaniem i zmarłym.

  2. Przesądy o soli, wracaniu się i palcu znam, bo sama posiadam taki paluszek, więc wiele razy mnie o tym co to oznacza uświadamiano 😉 Pozostałych nie znałam. Od siebie mogę dopisać przesąd o zmienia pościeli w piątek. Nie powinno się tego robić, bo pojawi się choroba w domu. Tego przesądu przestrzega się w mojej rodzinie od kiedy tylko pamiętam, a sama jakoś obawiam się sprawdzić czy to prawda 😛 Nie wolno kłaść butów na stole, bo wywoła to kłótnię. Na 18 dostałam srebrny łańcuszek z krzyżykiem, który często nosiłam, kilka lat później sąsiadka wypatrzyła go u mnie na szyi i spytała się czy sama sobie go kupiłam. Zaprzeczyłam i wtedy dowiedziałam się, że nie powinno się nikomu dawać ani przyjmować w prezencie krzyżyka, bo przez całe życie będzie się nosić „swój krzyż”. Pecha nie ma ten, kto sam sobie kupi krzyżyk. Znam też o kwiatach, że bukiet z parzystej liczby przynosi pecha, taki zanosi się tylko na cmentarz, „żywym” wręcza się nieparzysty bukiecik. Wrzos trzymany w domu przynosi chorobę, a nawet śmierć. Wiele razy przeganiano mnie jak siadałam na rogu stołu, przesąd głosi, że zostanie się starą panną/wiecznym kawalerem. Kiedyś teściowa oświeciła mnie, żebym nie kładła torby na podłodze, bo wtedy pieniądze się portfela nie trzymają. Przesądów znam o wiele więcej, ale te jakoś najbardziej zapamiętałam.

    1. O tak sporo z nich też znam. Moja teściowa też bardzo lubi ten o stawianiu torebki na podłodze. Słyszę go często z tego powodu, że często na tej podłodze torbę kładę. O zmienianiu pościeli w piątek nie słyszałam. U mnie zawsze zmienia się w sobotę. Nie wiem czemu. Może dlatego, że sobota to taki nasz dzień sprzątania.

    1. Ja wolałam tamte komentarze, ale od pół roku wtyczka wariowała. Raz działała, raz nie, aż w końcu po kolejnej aktualizacji zablokowała bloga do tego stopnia, że musiałam go ratować z poziomu hostingu, a to dla mnie największa kara. Niby mogłabym inną wgrać, ale… Czasem to co proste jest lepsze.

  3. Chyba wszystkie te przesądy były modne w czasach mojej szkoły średniej, ale u nas długi drugi paluch oznaczał męża pantoflarza 🙂 Ja zaś jako szanująca się wiedźma wierzę (razem z moimi wiedźmowymi nastocórkami) że 13 jest liczbą szczęśliwą a kot przebiegający drogę (bez względu na kolor) oznacza dla mnie wesoły, udany dzień (no, co prawda u mnie jamieś 360 dni w roku jest udanych, ale co fart to fart 😉 ).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.