Nadszedł ten dzień, w którym w końcu poszłam z młodym zamówić albę. W naszym kościele będzie to długa alba z peleryną i spodnie. Wszystko skromne, aczkolwiek ładne i w sumie o to chodzi. Zjawiliśmy się na miejscu kilka minut po 16. W środku była już dziewczynka, która mierzyła jedną z dostępnych alb, więc nam pozostało czekać na swoją kolej.

Trzeba zdjąć miarę.

W międzyczasie, korzystając z przysługującego nam rabatu, wybrałam dla Kacpra bieliznę potrzebną pod albę i koszulkę z długim rękawem. Jakoś wątpię, że może być wtedy przesadnie ciepło. Do mnie w międzyczasie podeszła druga Pani, która doradziła mi w kilku kwestiach, poprzyglądała się przejętemu młodemu i stwierdziła, że komunia w 3 klasie to mu nie służy. Gdy jej powiedziałam, że standardowo chodziłby do 2 klasy i komunię miałby również teraz (gdyby nie weszły zmiany) była nieco zdziwiona.

W końcu przyszła nasza kolej. Młody stanął na podeście do przymiarek. Pani numer dwa od razu powiedziała mi, że przymiarki dostępnego modelu nie zrobimy, bo takowego nie posiada. W sumie tego się właśnie spodziewałam, po czym usłyszałam, że młody ma wzrost, ale na bierzmowanie, co też bardzo mu przypadło do gustu. To bierzmowanie to oczywiście przesada, ale niech się dzieciak cieszy.

Pani wymierzyła go z każdej strony i oznajmiła, że mają 2 progi cenowe. I próg to opcja bez dopłaty, a II próg to dopłata 20 zł. Oczywiście wszystko zależy od wzrostu. Pani poszła po swój zeszycik z tabelką, już wtedy wiedziałam, że będziemy dopłacać, bo wątpiłam w to, że załapie się na I próg. Pani popatrzyła w zeszyt, potem na mnie, znowu na zeszyt i stwierdziła, że młode nie mieści się nawet w II progu. To też na potrzebę chwili, trzeba było utworzyć III próg z dopłatą 40 zł. A co! Jak szaleć to szaleć.

Płacić czy nie płacić.

Zastanawiacie się, jakie są koszty takiej alby? Ja za całość, czyli za albę, spodnie, pelerynkę, bieliznę, dwie pary skarpetek, podkoszulek, koszulkę z długim rękawem zapłaciłabym 300 zł. Szczęście w nieszczęściu, że objęła nas promocja, która trwała do końca lutego i zapłaciłam 260 zł.
Zastanawiałam się, czy zapłacić od razu, czy może dać tylko zadatek, ale stwierdziłam, że będę mieć święty spokój i zapłacę.

Pewnie spora większość z was zastanawia się, czy nie mogłam załatwić alby od starszego rocznika. Otóż nie. Większość dzieci starsza o rok lub dwa od mojego młodego jest od niego mniejsza, lub równa. A skoro jest równa, to logiczne jest to, że 2 lata wcześniej (rok temu była przerwa komunijna), szyte alby były dużo mniejsze. Zastawiałam się nad tą opcją, bo zdaję sobie sprawę, że ta alba jest tylko na tydzień, a potem na rocznicę.

(Visited 66 times, 1 visits today)