Jak kupować tylko to co jest potrzebne? – Blogmas #12


Moim zdaniem / wtorek, Grudzień 12th, 2017

Przydałaby mi się torba z napisem „Boże spraw, żebym kupiła tylko to, po co przyszłam”. Zazwyczaj mi się to udaje, ale są takie dni, w których idę po jedną rzecz a wychodzę z reklamówką przydasiów. Jest to szczególnie niebezpieczne, teraz gdy w okresie przedświątecznym, gdy wystawy kuszą nas pięknymi rzeczami.

3 rady, jak kupować tylko to, co jest potrzebne?

1. Twórz listy zakupowe. Jest z ty trochę zabawy, ale paradoksalnie listy zakupowe pozwalają nam kupować tylko to, co faktycznie jest nam potrzebne. Szczególnie dobrze sprawdzają się w sklepach spożywczych. Idealnie stworzona lista uwzględnia rozmieszczenie produktów na sklepowych regałach. Jednak taką listę można wykonać dopiero wtedy, gdy znamy rozkład sklepu, w którym chcemy robić zakupy.
2. Nie ulegaj promocjom. Czasem jest tak, że promocja patelni sprawia, że korzystamy z okazji i kupujemy ją w okazyjnej cenie, zapominając o tym, że nie jest nam ona do niczego potrzebna. Ulegamy oczywiście złudzeniu, że zaoszczędziliśmy pieniądze, ale tak naprawdę tylko je wydaliśmy.
3. Nie spaceruj po sklepach. Paradoksalnie im częściej przechadzam się po sklepach, tym więcej rzeczy chciałabym mieć. Co najśmieszniejsze, wszystkie wydają mi się szalenie potrzebne.

A teraz klasyczny przykład tego, że brak silnej woli potrafi zgubić. Wybrałam się dziś do PEPCO po jedną zwykłą świeczkę, a wyszłam z wypchaną reklamówką. Teoretycznie bez wszystkich tych rzeczy, które kupiłam, mogłabym się obyć, ale jak tu odmówić sobie kupienia kilku ozdób na choinkę? A skoro kupiłam sobie, to przecież coś na choinkę dziecka trzeba kupić. I kupiłam, a co. Do świąt już niecałe 2 tygodnie! Właśnie sobie przypomniałam, że nie kupiłam jeszcze jednej ważnej rzeczy i aż mnie strach ogarnia, bo widziałam tam cudowne poszewki na poduszki… A muszę przyznać, że to nie po nie muszę wrócić do sklepu

 

(Visited 63 times, 1 visits today)
  • Ja jutro wybieram się do Pepco po jakieś malutkie ozdoby na stroik i Dusi choineczkę… Dobrze, że w portfelu mało to ogranicze się do minimum 😉

  • Co racja to racja. Dziś korzystając z przechadzania się po sklepie wpadłyśmy na pomysł kupienia płynu do podłogi, pomarańczy i jeszcze kilku innych rzeczy, bez których mogłybyśmy się obejść. Na szczęście nie skusiłyśmy się na razie na uzupełnienie zwykłej herbaty 😀 Kupiłyśmy za to owocową 😛