Transplantacja narządów.

22 kwietnia 2013 14 przez Anna

      Gdy skończyłam 18 lat, nasłuchałam się o tym, że rodziny zmarłych rzadko zgadzają się na  to by ich zmarli krewni po śmierci zostali dawcami organów. Powody są różne, najczęściej jest to trauma spowodowana tym, że ktoś bliski nagle odszedł. Niektórzy uważają, że zmarła osoba nie życzyłaby sobie, aby jej organy mogły trafić do kogoś innego. Pamiętam, że sama wtedy zaczęłam się zastanawiać jak zareagowałaby moja mama. I już widziałam jak odmawia lekarzowi,  w myślach mając zupełny mętlik.

      Aby uniknąć takiej sytuacji, już wtedy postanowiłam wypełnić deklarację, która miałaby zapewnić, ewentualna transplantację narządów. Taka deklaracja jest zupełnie darmowa i po szczegółowym wypełnieniu, powinno się ją nosić zawsze przy sobie np. w portfelu, oczywiście dobrze będzie powiadomić rodzinę o swojej decyzji. Jak wiadomo papier ulega zniszczeniu, więc taką deklarację co jakiś czas trzeba odświeżyć wypełniając nową. Ja w ciągu 5 lat wypełniałam deklarację 2 razy. A ostatnio obiło mi się o uszy, że można sobie wyrobić specjalna kartę, która kosztuje 10 zł i jest o wiele trwalsza niż kartka papieru.

źródło: dawca.pl

    Czemu o tym piszę? Nieraz ktoś chciałby po śmierci pomóc potrzebującemu człowiekowi, jednak boi się, że po wypełnieniu takiej deklaracji, w razie jakiegoś wypadku, lekarze nie udzielą mu pomocy. To oczywiscie jest bzdura, lekarz ma obowiązek ratować życie, dopiero w momencie stwierdzenia śmierci mózgu, może podjąć decyzję o transplantacji, nigdy wcześniej. Oczywiście zamiast wypełniać formularz, o swojej decyzji można powiadomić rodzinę i liczyć na to, że uszanują oni naszą decyzje, ale odpowiedzialność zrzucona na nich wówczas jest ogromna i może się okazać nie do udźwignięcia.

     Dla czego warto zdecydować się na taki krok? Odpowiedź jest niezwykle prosta, po śmierci nasze narządy nie będą nam do niczego potrzebne, a może zdarzyć się tak, że ktoś inny dzięki nim dożyję sędziwego wieku. Coś jak swoista nieśmiertelność, jakaś cząstka nas nadal żyje, ale w kimś innym. I choć temat wydaje się trochę straszny, to wydaje mi się, że jest on potrzebny.

Deklaracje pobrać można ze strony:

http://www.dawca.pl

Pobranie deklaracji jest zupełnie darmowe, dopiero za wybranie innej opcji, jak np. karta dawcy i opaska na rękę, ponosi się koszty rzędu 10 zł razem z wysyłką na podany adres korespondencyjny.

A co wy o tym myślicie i czy w ogóle kiedykolwiek zastanawialiście się nad wypełnieniem takiej deklaracji?

(Visited 38 times, 1 visits today)

Polecam