Udało mi się TO osiągnąć!


Moim zdaniem / czwartek, Grudzień 28th, 2017

    Robicie postanowienia noworoczne? Ja zawsze robię. Potem sprawdzam, ile rzeczy udało mi się wykonać, a ile nie. Zazwyczaj staram się skupić na tych punktach, które udało mi się zrealizować. Po co zadręczać się negatywami? To, czego nie udało mi się osiągnąć, zazwyczaj ląduje w liście rzeczy do zrobienia na przyszły rok lub zostaje całkowicie wykreślone.

Chcecie poznać moje plany na dobiegający już końca rok 2017?

1. Ruszyć z kanałem na YT.– Plan zrealizowałam, kanał utworzyłam, choć nie byłam do tego przekonana. Przez 2 tygodnie nagrywałam wstęp, a potem film tematyczny i nawet je zmontowałam. Kanał nie odniósł jednak sukcesu, bo tak mi się nie podobało to, co zostało nagrane, że nie ujrzało światła dziennego. Zdecydowanie prędzej odnalazłabym się w jakichś recenzjach produktów, niż gadając w przestrzeń o czymś, o czym łatwiej mi napisać.
2. Dodawać 3 wpisy w tygodniu na bloga. – Hahaha, no cóż. Klapa!
3. Odchudzać się i zdrowo odżywiać.– Po części się udało, nawet trochę zrzuciłam, jeszcze drugie tyle przede mną, ale walkę odłożyłam na styczeń. Jem zdecydowanie zdrowiej, choć czasem pozwalam sobie na chwilę zapomnienia.
4. Zrezygnować z przekąsek i słodkich napojów. Tych jest faktycznie zdecydowanie mniej. W domu zazwyczaj króluje woda, choć nieraz pozawalamy sobie na coś słodkiego.
5. Kupić nowego laptopa. – Laptop faktycznie został zmieniony, ale na starego laptopa męża mego, który jest i tak o niebo lepszy niż mój wcześniejszy grat.
6. Wyjechać na tygodniowe wakacje.– Marzy mi się odpoczynek, domek w górach albo na Mazurach, cisza i spokój. W tym roku tego nie zrealizowałam i w przyszłym pewnie też mi się to nie uda, ale i tak zapiszę ponownie ten punkt.
7. Przeczytać Pismo Święte. Jestem katoliczką i najnormalniej w świecie wypadałoby znać Pismo Święte, jednak nie umiem się za to zabrać. No nie umiem i już.
8. Stawiać na aktywność fizyczną 2-3 razy w tygodniu. Znowu napiszę, że przez pewien czas udawało mi się to, jednak od października jestem na równi pochyłej. Cóż od stycznia muszę wrócić na dobre tory.

Czemu nie zrobiłam 10 punktów? Na przyszły rok moja lista jest już w tej chwili zdecydowanie dłuższa i bardziej szczegółowa. Może tak będzie mi łatwiej osiągnąć więcej, a może też nie. Wszystko okaże się już za 365 dni. Jestem bardzo ciekawa, jakie były Wasze plany na 2017 rok i czy udało Wam się je zrealizować.

(Visited 79 times, 1 visits today)

7 Replies to “Udało mi się TO osiągnąć!”

  1. Tak jak miałyśmy spisane plany na 2015 i 2016, tak na ten upływający jakoś się zagapiłyśmy i nie mamy uwiecznionych, więc trudno orzec, co wtedy chciałyśmy zrealizować. Na 2018 wpiszemy i za rok zobaczymy. Życzymy CI, aby ten urlop z wyjazdem jednak się udał w Nowym Roku!

  2. ja tam żadnych planów nie mam na nowy rok bo to dołujące kiedy sie ich nie zrealizuje małymi kroczkami za to można więcej osiągnąć kiedy stawiamy sobie codziennie jakieś wyzwania 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.