Mały Książę- Rozszerzona Rzeczywistość

Mały Książę- Rozszerzona Rzeczywistość

14 października 2015 5 przez Anna

     To zabawne jak my dorośli utrudniamy sobie życie. Nie widzimy rzeczy oczywistych i ważnych, natomiast nasze umysły pochłonięte są zupełnie nie istotnymi sprawami. Pędząc w tej mojej szarej codzienności, choć może nie takiej szarej bo w końcu jestem szczęśliwa, nie brakuje mi niczego, nagle musiałam zrobić rachunek sumienia i pochylić się nad małą istotą, która choć zupełnie nie realna, skłoniła mnie do małej zmiany priorytetów.

maly ksiaze1

     Pewnie każdy z nas czytał w młodości Małego Księcia, który zachwycał się jedną niepozorną różą, dbał o swoją planetę nie zaniedbując ani centymetra, ale w pewnym momencie postanowił udać się w podróż. Chciał poznać inne planety i jej mieszkańców, jednak ta podróż nie do końca mu się spodobała, a raczej mieszkańcy owych planet nie byli tacy jak ich sobie wyobrażał. Byli dorośli i zapatrzeni wyłącznie w siebie. Dopiero na Ziemi poznał sens istnienia.

       I właściwie na tym mogłabym zakończyć to delikatne streszczenie, ale egzemplarz, który posiadam ma w sobie coś jeszcze. Coś co sprawiło, że mój 6 latek, kończąc wieczorne oglądanie bajki, woła mnie pokazując w stronę tej jednej jedynej książki i prosi, a wręcz błaga o jej przeczytanie. Książka ta posiada jeden bardzo ważny sekret, którym jest rozszerzona rzeczywistość. Wystarczy wziąć do ręki tablet lub smartphona i wraz z Małym Księciem udać się do cudownej krainy fantazji. A tak wygląda rozszerzona rzeczywistość.

2


mały książe 3

       Pewnie zdjęcia nie oddają całej tej frajdy, jaką ma dziecko podczas czytania i po raz kolejny musicie mi wierzyć na słowo, że tak jest. Ale o ile sama treść nie byłaby dla małego dziecka ciekawe, to takie czytanie z zabawą wzbudziło ogromne zainteresowanie i radość. Bo to książka zdecydowanie inna niż wszystkie. A przekonać możecie się o tym oglądając krótki filmik.

Ps. Jeśli zechcecie kupić tę książkę, najpierw sprawdźcie czy Wasze tablety nie są przypadkiem przedpotopowe. Mój nie miał wbudowanego aparatu i jakież było moje zdziwienia, kiedy aplikacja odmówiła współpracy utyskując na archaiczność mego sprzętu. Ale mimo wszystko smartphony też świetnie się sprawdzą.

Autor: Antoine De Saint-Exupery

Okładka: Twarda

Liczba Stron: 95

Wydawnictwo: Galaktyka

Za egzemplarz książki, bardzo dziękuję wydawnictwu Galaktyka.

(Visited 59 times, 1 visits today)

Polecam