Uwielbiam zbierać grzyby, lubię to chyba nawet bardziej niż jedzenie ich. Jednak po uzbieraniu coś trzeba z nimi zrobić. jedne można ususzyć inne nadają się głównie bądź wyłącznie do marynowania. Taki los w mojej kuchni spotyka zawsze maślaki i opieńki. Jak je marynować? Nic prostszego

 1374866_550301841715354_1000878231_n

Składniki:

-grzyby

– 2-3 cebule

-woda

-ocet

-sól

-pieprz w ziarenkach

-cukier

– liście laurowe

-ziele angielskie

Wykonanie: Grzyby oczyszczamy. Maślakom usuwamy skórkę z kapelusza u innych grzybów takie zabiegi nie są konieczne. Grzyby wkładamy do dużego garnka, zalewamy wodą i od momentu zagotowania czekamy 15 min. Po tym czasie odcedzamy grzyby i umieszczamy je we wcześniej przygotowanych słoikach, obieramy i kroimy cebulę na większe kawałki i dajemy kilka plasterków do każdego słoika. W między czasie, do mniejszego garnka nalewamy litr wody, dodajemy szklankę octu, 10 łyżek cukru i 5 łyżeczek soli. Do tego 5 liści laurowych, 5 ziarenek ziela angielskiego, 10 ziarenek pieprzu, wszystko  zagotowujemy i zalewamy grzybki.

Pasteryzacja: Do dużego garnka nalewamy wody i zagotowujemy ją. Po zagotowaniu umieszczamy w niej  mocno zakręcone słoiki z grzybami i pasteryzujemy przez 15 min. Po tym czasie wyjmujemy słoiki i odstawiamy do góry dnem na dzień lub dwa.