Wielkanocny schab faszerowany drobiem i majerankiem.

Wielkanocny schab faszerowany drobiem i majerankiem.

18 kwietnia 2014 2 przez Anna

      Długo myślałam nad tym co zrobić, pomysłów było sporo, ale ja czułam że to nie wystarczy. Za wszelką cenę chciałam spróbować czegoś innego. A skoro schab i szynka drobiowa przyjęły się w naszym domu bez zająknięcia, więc dlaczego  nie połączyć dwóch wędlin w jedną? Powstał więc schab faszerowany.

2

Składniki:

– filet z kurczaka 200 g,

– schab wieprzowy 650 g,

– peklosmaczek od tradismak, lub sól peklująca,

– majeranek,

– łyżka żelatyny

– mefisto, przyprawa od tradismak.

Wykonanie: Filet z kurczaka kroimy na kawałki i obsypujemy peklosmaczkiem, potem dodajemy majeranek i dokładnie mieszamy. Schab kroimy na kilka plastrów, nacieramy peklosmaczkiem, a następnie przyprawą mefisto. Na dnie szynkowaru kładziemy plaster schabu i wykładamy nim 4 boki urządzenia. W środek wkładamy doprawiony i pokrojony filet z kurczaka, starając się rozłożyć kawałki równomiernie. Na wierzchu kładziemy resztę schabu, zamykamy nasz szynkowar i wkładamy do lodówki na dobę. Następnego dnia gotujemy naszą szyneczkę przez około 1,5 h w temperaturze wody, która powinna wynosić 80 stopni. Gdy nasza wędlina jest już gotowa, wkładamy urządzenie do zimnej wody, a po wystygnięciu umieszczamy ją w lodówce na cała noc.

1

Bo tragedia musi być:)

     Jak to bywa w ferworze świątecznej walki dosłownie ze wszystkim, podczas gotowania naszego świątecznego specjału stała się katastrofa. Wyszło moje zapominalstwo. Niestety tak się zakręciłam, że zapomniałam o szynce , która się gotowała. Wędlinka jest troszkę bardziej sucha niż zazwyczaj, jednak na szczęście nie odjęło to jej walorów smakowych. Jeśli którekolwiek z Was skusi się na własnoręczne wykonanie takiej wędlinki, to polecam nastawić sobie budzik. Sama nie wiem czemu tego nie zrobiłam?:)

      A teraz przyjemności:). Ci z Was, którzy śledzą herbatkowy instagram wiedzą jakie niespodziankowe cuda otrzymałam:) od tradismak.pl. Ale nie wszyscy instagram lubią, dla tego też chciałam się pochwalić równiez na blogu.

Jeszcze raz serdecznie dziękuję:). Paczka była dla mnie ogromnym zaskoczeniem, ale i sporą przyjemnością!

       Tym miłym akcentem, chciałabym zakończyć szynkowarowy cykl, choć nie do końca zakończyć, bo szyneczki z tego urządzenia zobaczycie jeszcze nie raz. To jeden z tych przedmiotów recenzenckich, o których chce się pamiętać i co najważniejsze używać. Jeśli jesteście ciekawi tego jak używać szynkowaru, zapraszam na pierwszy wpis, a jeśli nie wiecie czy to się opłaca i czy można używać urządzenia bez woreczka, to odpowiedź na te nurtujące pytania znajdziecie w drugiej publikacji.

Wyświetlanie Tradismak_logotyp_final_JPEG_800x800.jpg

Post powstał dzięki uprzejmości sklepu Tradismak. Serdecznie dziękuję za zaufanie.