Każdy z nas zna chyba opcję w skrzynce mailowej, która umożliwia przesłanie jednej wiadomości do kilku osób, ale bez konieczności rozbijania jej na pojedyncze e-maile? Najlepiej sprawdza się taka opcja w firmach, gdzie pracodawcy wysyłają jedną wiadomość do wszystkich pracowników i oszczędzają w ten sposób sporo czasu. Tylko czy zawsze opcja wyślij do wszystkich jest taka idealna?

email-824310_1920

Jak stracić kontakty utrzymując dialog?

     Nie raz i nie dwa, otrzymywałam piękne oferty współpracy, które wręcz wychwalały mój sposób pisania, wygląd bloga i ogólny kunszt autorski. Sam miód na serce blogera, nawet jeśli ten bloger patrzy przez palce na to co się do niego wypisuje. I wszystko byłoby w porządku, gdyby ta blogerka, przez swoją wrodzoną podejrzliwość nie rozwinęła zakładki informującej o tym, do kogo jeszcze, autor przesłał tego maila. Uśmiech na ustach pojawia się od razu, a niektórym pewnie schodzi, gdy dowiadują się, że jednak nie są tacy naj. No ale to pryszcz jeśli chodzi i podrzędnych blogerów, bo co im z tego, że będą wiedzieli kto otrzymał taką informację. Mogą jedynie skontaktować się z innymi i windować stawkę, ale to i tak nic. Gorzej jeśli od Twoich kontaktów, a raczej ich tajności zależy być lub nie być w firmie.

    Załóżmy, że prowadzisz swoją własną działalność gospodarczą i pośredniczysz między odbiorcą towaru jaki oferujesz, a hurtownią z której się zaopatrujesz. W łańcuszku szczęścia, hurtownia zarabia na Tobie, Ty windujesz cenę sprzedając towar dalej, a twój kupujący zarabia sprzedając go w swoim własnym sklepie. Co jeśli Twój kupujący dowie się z jakiej hurtowni zamawiasz towar i zgłosi się do nich bezpośrednio, uzyskując niższą stawkę i do tego mijając Ciebie? Stracisz! W Twoim interesie jest to, aby dopilnować, żeby klient nie dowiedział się skąd bierzesz towar. Bo hurtownia, się utrzyma, sprzedawca również sobie poradzi, a Ty zostaniesz pozbawiony dochodu.

Życzenia świąteczne.

      To takie miłe jeśli wysyłamy i otrzymujemy życzenia świąteczne. Wbrew pozorom, ten miły gest potrafi nieźle namieszać. Komu chciałoby się wysyłać każdy e-mail osobno skoro książka adresowa zawiera ponad 200 kontaktów i każdy z nich jest ważny? No nikomu i dlatego puszczamy w świat życzenia w opcji do załączamy całą listę i w ciągu 30 sekund jest po sprawie. Wszyscy cieszą się z Twoich życzeń i z czegoś jeszcze… Z Twoich kontaktów, które przez lenistwo/pomyłkę/niedopatrzenie poszły w świat. Tak w okresie świątecznym, można stracić klientów.

       Co roku na moją skrzynkę pocztową przychodzą maile z życzeniami świątecznymi. Kiedyś było ich bardzo dużo, bo ludzie nie zdawali sobie sprawy z tego, jak opcja ” wyślij do wielu” potrafi namieszać. Dziś po kilku latach otrzymuję raptem 1-3 wiadomości z których co najmniej dwie mają wpisanych innych adresatów. Niektórych z nich znam innych nie i może nawet nigdy nie zdołałabym ich poznać gdyby nie to, że przeczytałam piękne życzenia świąteczne.