W tym roku urodziny Kacpra były wyjątkowe, albo raczej dzień był o wiele bardziej uroczysty niż w ubiegłych latach, bo świętowaliśmy podwójnie. Ciekawe zrządzenie losu spowodowało, że wyjątkowy dzień, jakim była I Komunia

Święta Kacpra zbiegł się z urodzinami samego zainteresowanego. A żeby było ciekawiej, pradziadziuś Kacpra tego dnia również obchodził swoje urodziny. Jak sam zresztą stwierdził, po ugaszeniu świeczek na torcie, były to 28 urodziny, tylko jakiś chochlik przestawił liczby.

Obydwaj panowie byli zaskoczeni i raczej zadowoleni, bo tort urodzinowy był niespodzianką, którą dzięki uprzejmości reszty gości, udało nam się zachować w tajemnicy do samego końca.

A Komunia? Cóż jako matka przeżywałam ten czas chyba bardziej niż swoją własną I Komunię. Byłam wzruszona i oczywiście zdenerwowana. Z perspektywy czasu uważam, że przejmowałam się pierdołami, a wszystko się udało. Jeśli coś się nie udało, to tak po prostu miało być i przestało mnie to jakoś interesować. W ogóle po wyjściu z kościoła emocje opadły, bo wszystko co najważniejsze było już za nami.

 

A na koniec jeszcze moja ulubiona tabelka.

Rok20172018
Wzrost144 cm150,5 cm
Nr buta38 39
 Do matki brakuje mu24 cm 17,5 cm

 

*Autorką zdjęć jest: Małgorzata Dyło, której ogromnie dziękuję za poświęcony czas:)

(Visited 104 times, 1 visits today)