Bańki ze sznurka- Rękodzieło świąteczne.

Bańki ze sznurka- Rękodzieło świąteczne.

16 grudnia 2013 24 przez Anna

    Jak co miesiąc przygotowujemy dla Was wpisy w ramach akcji Dziecko na Warsztat. W tym miesiącu, będzie to Rękodzieło Świąteczne- bańki ze sznurka. Czyli kolejna garść inspiracji. W ramach wprowadzenia, napisze tylko, że to co zaprezentujemy to zabawa bardziej dla dorosłych, lub dla dzieci, które potrafią się zdyscyplinować. Umówmy się, nie każdy 4 latek to potrafi opanować swoją ciekawość a klej vikol z którym pracowaliśmy, zdecydowanie tego wymaga.

Bańki ze sznurka.

Do wykonania baniek potrzebujemy: balonów, sznurka ( grubość dowolna), kleju vikol, złotej farby w sprayu, wstążki.

 

Do naczynia wlewamy troszeczkę wody, jakieś 2-3 łyżki i dodajemy tubkę kleju. Wszystko razem mieszamy. Jeśli konsystencja jest zbyt gęsta dodajemy jeszcze 2 łyżki. A następnie topimy w powstałej substancji sznurek.

 

 

bańki ze sznurka

bańki ze sznurka

Cały sznurek musi być pokryty klejem, w przeciwnym wypadku, bańka nie wyjdzie. Aby sznurek namókł można pomóc sobie rękami, pod bieżącą wodą klej z łatwością schodzi. Gdy  cały sznurek został zamoczony, owijamy go na nadmuchanym wcześniej balonie.

Ps. Jeśli będziecie tworzyć swoją bańkę, dopilnujcie aby balon nie miał kształtu jak z obrazka poniżej. Aby tego dokonać wystarczy tylko dalej zawiązać koniec balona, a bańka będzie miała wówczas idealnie okrągły kształt.

 

bańki ze sznurka

Gdy nasz balon jest obwinięty, należy go zostawić  w ciepłym miejscu najlepiej na 24 godziny. Po tym czasie możemy przejść do kolejnego bardziej sadystycznego etapu, którym jest mordowanie balona;].

bańki ze sznurka

Mordowaniem jak widać zajął się mój syn i był z siebie niezwykle dumny:). Jednym ruchem przebijamy balonik i uzyskujemy efekt jak poniżej.

 

Wyjmujemy balonik z naszej banieczki i jest ona praktycznie gotowa do przywieszenia na choinkę. Wystarczy tylko zawiązać nitkę.

 

My pokusiliśmy się jeszcze o dopasowanie kolorystyczne baniek. Przy użyciu farby w sprayu, pomalowałam banieczki. Ten etap radzę wykonać osobiście, bo wiadomo jak to z maluchami, a farba z niektórych powierzchni ciężko schodzi, wiem bo miałam okazję skrobać ją z blatu i kafelków:-p i nie mogę winy zrzucić na dziecko, które z malowaniem nie miało nic wspólnego, tylko bardziej na swój brak wyobraźni.

bańki ze sznurka

 

Wpadki:

– Matka pomalowała sobie palec na złoto… farba zeszła dopiero po 2 dniach intensywnego szorowania.

– Matka suszyła banki na papierze, a potem ze zdziwieniem odkryła, że ciężko je od niego oderwać. UPS!

 

(Visited 548 times, 1 visits today)

Polecam