Dziecko na Warsztat – Historia

Dziecko na Warsztat – Historia

28 kwietnia 2014 17 przez Anna

        To powinien być mój temat, a czuję że rozłożyłam go na łopatki podobnie tak matematykę. Tak wiele można przekazać w historii, a tak niewiele interesuje moje dziecko w tej kwestii. Pocieszam się, że jeszcze kilka lat i będzie lepiej:)

Wyświetlanie plakat-patron-424x600.jpg

         Zabytki miejskie? Owszem są, ale to nic fajnego, wszak widzi je na co dzień. Najstarszy kościół w Dębicy pod wezwaniem św. Jadwigi kompletnie nie zainteresował małego. No dobrze jest najstarszy, a poza tym chodzimy do niego 4 razy w roku, jak w naszym nie ma mszy wtedy kiedy chcemy, a poza tym chodzi tam babcia Jadzia. Tak… to ostatnie, to zdecydowanie największa wartość historyczna:).

SONY DSC

      Metalowy most w Dębicy, nie jest zabytkiem, ale niedługo odejdzie do historii. Zostanie rozebrany dlatego też został upamiętniony dla potomności:).

9

   Korzystając z wczorajszych wydarzeń, rozmawialiśmy również o papieżu Janie Pawle II. Co lubił ojciec święty? Nie, nie pączki, a kremówki! Jak można lubić kremówki, przecież pączki są lepsze… No dobrze, ale przeszliśmy temat kremówek, opowiadałam małemu o czasach wojennych, pomógł mi w tym trochę film “Karol-człowiek, który został papieżem”, choć nie do końca, bo  życie ówczesnych ludzi było dla Kacpra mocno abstrakcyjne. Mieli dziwne telewizory, radia mieli dziwne, a gdzie xbox?

 SONY DSC

      Od papieża do xboxa, a kiedy powstał pierwszy xbox? W listopadzie 2001 po raz pierwszy w sklepach zaczęto sprzedawać to urządzenie.  Ja w 2001 roku miałam 11 lat i wtedy to otrzymałam swój pierwszy komputer, jeszcze bez dostępu do internetu. Pokazałam małemu kilka zdjęć z tego szalonego okresu i właściwie na tym mogłabym zakończyć gdyby nie kolejne pytanie, bo gdzie tak właściwie był On? No nie było go, ale trudno jest wytłumaczyć dziecku, że świat istniał jeszcze zanim ON gwiazda wszechświata, się pojawiła.

Drzewo genealogiczne-hit czy kit?

        Dla nas niestety kit. Nie chciałam wykorzystywać zdjęć rodzinnych, może dla tego ta czynność średnio spodobała się małemu. Drzewa nie dokończyliśmy, odpuściłam po karkołomnej awanturze po której dziecko samo poszło stać obrażone do kąta, a ja miałam serdecznie dość pierońskiego drzewa i deszczu za oknem.

1

2

       Na rozładowanie emocji w ruch poszła książka. Tak, to zdecydowanie łagodzi bojowy nastrój. Pierwotnym zamiarem miały być dinozaury. Ja nie wiem czemu wszystkie dzieci je lubią, za to moje ma je za przeproszeniem w tylnej części ciała? Ludzie prehistoryczni zdecydowanie bardziej zainteresowali syna, a właściwie ich brak ubrań, a co najważniejsze butów i skarpetek. No jak oni chodzili?

 7

4

          Najstarszym ssakiem z rodziny człowiekowatych były australopiteki, dzieliły się one na dwie grupy. Pierwsza z nich osiągała wzrost do 1,3 m, a druga była bardzo wysoka bo osiągała nawet 1,65 m. Ile to, to bardzo wysoka? A no tyle ile ma mamusia, tzn mamusia jest wyższa. A tatuś? Tatuś wyszedł poza skalę. Zdecydowanie 1,9m to nie wzrost australopiteka. Co najśmieszniejsze odkryliśmy, że Kacper spokojnie mógłby się zaliczać już do dorosłych osobników z pierwszej, niższej grupy australopiteków! Oczywiście biorąc pod uwagę sam wzrost.

5

      Człowiek nie od początku potrafił polować, ta pierwotność i brak domów  zbiły z tropów małego, bo niby kiedy miało to miejsce? Jak on się urodził, czy może jak mama była mała?

6

        Historii nie koniec, z racji 1 i 3 maja mamy zamiar wybrać się do dębickiego muzeum w którym są czołgi:). Niestety zdjęć tam robić raczej nie można, ale eksponaty są wspaniałe:)

A Was zapraszam w przyszłym miesiącu na warsztaty ze sztuk plastycznych.  Już  26.05 ukarze się wpis! A kto ma niedosyt historyczny, ten niech szybciutko klika w mapkę poniżej. Tam wspaniałe mamy pokazują jak bawić się historią.