Domowe sposoby na mszyce.

21 czerwca 2012 13 przez Anna

         Muchy nas lubią niestety, no ale teraz nie o zwykłych muchach, a o wrednych mszycach które zaatakowały moje biedne parapetowe rośliny. Zaczęło się od mięty i zaczęło przechodzić na pomidory, więc trzeba walczyć.

Z założenia moja mini plantacja miała być wolna od chemii, dla tego tez chwilę wstrzymywałam się przed walką z małpami za pomocą środków chemicznych. Troszkę poszperałam w internecie i w książce o uprawach roślinnych i znalazłam kilka sposobów na te stworzenia.

1. Napar z tytoniu: 3 łyżki tytoniu zalewamy wrzątkiem, pozostawiamy na około 24 godziny. Wszystko odcedzamy a naparem opryskujemy rośliny.
Może komuś się przyda choć dla mnie to jednak sposób chemiczny. Nie wypróbowałam więc nie daje sobie głowy uciąć z resztą nie miałabym skąd wziąć niedopałków. Chyba że w nocy pozbierałabym spod bloku:-p

2.  Roztwór z płynu do mycia naczyń ( najlepiej z Ludwika): Oczywiście po uzyskaniu roztworu sowicie pryskamy roślinki i ma to wysuszyć na wiór owady.
Również nie próbowałam, podobno jest to skuteczne, przynajmniej tak mi mama mówiła, ale o ile zwykłe kwiatki bym tym potraktowała to pomidorki które chce dać dziecku już nie koniecznie.

3. Napar z czosnku: 2-3 ząbki czosnku rozgniatamy i zalewamy zimną wodą. Zostawiamy na cały dzień, a następnie spryskujemy. Czosnek ma właściwości grzybobójcze więc przy okazji może pomoc nie tylko na mszyce. Minus jest taki że w wysokich temperaturach może nie zadziałać

4. Coca Cola: Przeszukując internet okazało się, że Cola jest nie tylko dobrym odrdzewiaczem, ale również ma właściwości mszyco-bójcze. Strach się bac tej koli, nie dość, że odrdzewia to jeszcze zabija…

5. Roztwór z szarego mydła: Do jednej szklanki ciepłej wody dodajemy 50g mydła szarego, mieszamy aż się rozpuści ( najlepiej pokoric je na drobne kawałki). Gdy roztwór jest gotowy opryskujemy nim roslinki.
Ps Zabija nie tylko mszyce.

6. Roztwór z mleka: Pół szklanki mleka mieszamy z połową szklanki wody i spryskujemy rośliny.
To jest mój absolutny HIT. Nie dość że mleko przeważnie każdy w domu ma, a jeśli nie to pojawia się na liście zakupowej, to na dodatek jest tanie i nie ma w nim nic chemicznego, co mogłoby zaowocować tym że po zjedzeniu spryskanego pomidora przez noc urośnie mi kaktus na ręce:-p
Muszę powiedzieć, że to działa! Co prawda nie za pierwszym razem ale po 3 dniach mszyce zniknęły. Warto co jakiś czas powtórzyć spryskiwanie nawet jeśli tych robali nie ma.

A za niedługo, na blogu mini wywiad. Mam nadzieję, że przypadnie Wam do gustu:).

(Visited 1 597 times, 1 visits today)

Polecam