Uczymy się wymowy “cz”

20 czerwca 2012 0 przez Anna

          Tak jak pisałam we wcześniejszym poście, czytałam trochę na temat wymowy i postanowiłam trochę synowi pomóc. Teoretycznie mogłabym poczekać do września jak pójdzie do przedszkola i tam by się nim zajęli, ale chciałabym mu jak najbardziej ułatwić ten trudny start. Dziecko mam nadzwyczaj otwarte więc o zawieranie przyjaźni się na razie nie martwię, za to za cel obrałam sobie naukę poprawnego wypowiadania głoski “cz”. Analizując wypowiedzi syna, ma z nią największy problem i co najciekawsze wypowiadając słowa z tą głoską najbardziej się denerwuje mimo, że go nie poprawiam. Zaczyna się złościć, że on nie umie tego powiedzieć i karze mi powtarzać do znudzenia jak prawidłowo powinno to wyglądać. Trzeba kuć żelazo puki gorące, tym bardziej że młody słyszy różnice miedzy tym co mówię ja, a swoją własną wypowiedzią. Można by powiedzieć połowa pracy za nami, bo słyszy i wie że jest coś do poprawienia.

Ćwiczenia:
-naśladujemy dźwięk idącego konia
-pokazujemy język ( coś co moje dziecko robi niezwykle często)
-staramy się zwinąć język w rulonik
-oblizujemy  usta ruchem okrężnym,
– robimy podkówkę z ust, ogromny uśmiech, rozciągamy usta od ucha do ucha w płaskim uśmiechu
-nadymamy policzki, potem kolejno nadymamy prawy policzek, lewy i znowu obydwa
– nabieramy powietrza w usta tak aby policzki znowu były wydęte, następnie wypuszczamy powietrze i staramy się wciągnąć policzki do środka ( jak bardzo wychudzeni ludzie)

Zabawy dla dzieci z rurką, czyli coś co młody lubi najbardziej i nieoczekiwanie okazało się dobrym ćwiczeniem.

Baki mydlane: wystarczy kubek, troszkę płynu do mycia naczyń i wody. Robimy roztwór na baki, dajemy dziecku rurkę taką do picia, wkładamy ją do kubka z wodą i płynem i każemy dziecku dmuchać i robić bąbelki. Najlepiej dmuchać raz lekko, a raz mocno. Zabawa się nie znudzi tylko trzeba po niej pościerać.

Baki mydlane: tym razem standardowa wersja robienia baniek mydlanych. Jak je zrobić każdy wie.

Dmuchanie piórka: Dajemy piórko dziecku i ma ono dmuchać w piórko jak najdłużej potrafi, chodzi o to aby piórko nie dotknęło ziemi. Największa frajda będzie wtedy gdy rodzice się dołącza

Gra na instrumencie typu flet czy trąbka lub po prostu dmuchanie w gwizdek

Sylabizacja– zauważyłam że jest bardzo pomocna podczas nauki wymawiania, w poradnikach dotyczących nauki wymawiania poszczególnych głosek również zajmuje bardzo ważne miejsce, dla tego też nie sposób o niej nie wspomnieć. Trudne wyrazy dzielimy na sylaby, dzięki czemu dziecko dokładnie ją słyszy i może ją powtórzyć najlepiej jak umie. U nas sylbizacja wygląda mniej wiecej tak:
Ja: Powiedz “ka”
K: Ka!
Ja: Powiedz “cper”
K: “c/spel” ( c i s stosuje wymiennie, jak mu się uda”
Ja: Super no to teraz cały wyraz Kacper.\
K: Kapsel:)
Bądź co bądź sylaby powtarza ładnie więc nie ma tragedii.

Czyli od dziś walczymy:). Jeśli będą rezultaty będziemy się chwalić.