Co Kacper Powiedział.

Co Kacper Powiedział.

27 lutego 2014 16 przez Anna

W trakcie wizyty u pradziadka.

– Kacperku, a może ogórka kiszonego chcesz do kanapki?

– Tak chcę! Bo ty masz takie pyszne jedzonko, bardzo lubię jak robisz gościnę!

Na twarzy dziadzia pojawia  rozbawienie. Na mojej trochę zakłopotania, bo młody wygląda jakby w domu jeść nie dostał. Nagle Kacper odwraca się do mnie, widzi moją minę i wypala.

– No co, doceniłem dziadzia. Patrz jak się cieszy!

_____________________

f030fb3e97e611e3acf60e3b6145d0e8_8

_____________________

– Kacper masz karę.

– Ale mamo no… wiem że bylem niegrzeczny, ale przepraszam wiesz ja tak czasem muszę. Pozwolisz mi?

– Nie. Jak chcesz to potem zagramy w tą naszą grę.

– Ale mamo!

– Ooo patrz marchewka mi spadła.

– Mamo! Ty nie udawaj że jesteś głupia, bo nie jesteś a zmieniasz temat na jakąś marchewkę! A ja tu ważne sprawy mam!

_____________________

-Ale mamo!

-Kacper…

– Mamo! Ty wiesz, że jak jesteś taka zawzięta to nie dajesz mi dobrego przykładu?

_____________________

– Wszystko mnie boli. Noga mnie boli, głowa mnie boli, ręka mnie boli i nawet łóżko mnie boli.

_____________________

-Ciężko mi.

– Nie przesadzaj niesiesz 5 bułek i od razu ci ciężko… Co ja mam powiedzieć?

– Ale mamo! Ciężko mi, bo życie mnie psytłaca ( przytłacza).

_____________________

– To nie sprawiedliwe!

– Jak to nie? Sprawiedliwie przegrałeś.

– Mamo! Sprawiedliwie się tylko wygrywa!

_______________________

Podczas filozoficznych rozmyślań w drodze do sklepu spożywczego:

– Mamo już wiem.

– Tak?

– Tak. Jak będę chodził do szkoły, to przyjdzie taki dzień w którym wychodząc z domu powiem…  ( DRAMATYCZNIE)” Idę…. nie czekajcie na mnie…. z obiadem!”

_____________________

(Visited 27 times, 1 visits today)