Co Kacper powiedział?

Co Kacper powiedział?

8 lipca 2013 6 przez Anna

Dziecko wyrzuca wszystkie auta z ogromnego pojemnika.Widząc moją zblazowaną minę, uspokaja.

– Mamo ja to posprzątam, tylko żeby mieć co, to muszę zrobić burdela!

__________________________

Siadam wygodnie na kanapie, myśląc że chwile odpocznę, ale nagle:

– Mamusiu i jeszcze picie bym chciał!

Zdenerwowana wymyślaniem dziecka i byciem na “usługach” przez cały dzień zaczynam.

– Kacper, no ja już…

A dziecko kończy za mnie.

– Kacper no ja już nie mogę, czy ja jestem jakąś służącą? No ile można, przecież byłam w kuchni to nie mogłeś od razu powiedzieć, że coś chcesz?

I jak tu się na niego gniewać?

____________________________

Robię obiad, wpadam na pomysł aby do mięsa i ziemniaków dodać sporo duszonych warzyw, jednak męska część rodziny nie jest zadowolona.

Kacper: Mamo Ty sobie jedz warzywka a my z tatusiem przeciecze tego nie lubimy!

_____________________________

Niosę gorącą zupę mojemu dużemu mężczyźnie. Oczywiście zapominając, że zupa musi mieć określoną temperaturę. Tzn musi być letnia, nie za gorąca.

– Mamo to ty nie wiesz, że tatuś nie  lubi tak gorącej zupki?!

Z wyrzutem moje dziecko mnie zganiło i pobiegło do kuchni po ściereczkę dla tatusia, żeby ten sobie rączek nie poparzył:-p

_____________________________