Dialogi spożywcze i nie tylko

13 maja 2013 7 przez Anna

– Mamusiu, zrobisz mi kopytka?

-Tak, dziś będą.

-Super, ja lubię kopytka!

4 godziny później Kacper dostaje 10 sztuk kopytek, z tego zjada 8 sztuk.

– No i jak, smakowało Ci?

– Nie… Nie doble są, w przedszkolu dają lepsze.

– To po co tyle zjadłeś?

– Bo wtedy były dobre.

__________________________

___________________________

-Mamo, kiedy będzie spaghetti?

– Może w przyszłym tygodniu zrobimy. A jakie macie w przedszkolu?

– No wiesz, jest makaron i sos z mięsem. Koloru takiego pomarańczowo różowego. Hm… jak… no nie wiem… Aaaa! Pamiętasz jak kiedyś zwymiotowałem? No to takiego koloru ten sos!

Szczerze mówiąc, nawet nie mam zamiaru podrabiać koloru:-p.

___________________________

-Mamo, mamo! Te pasy to już tu kiedyś były?

-Tak Kacperku, co dziennie koło nich przechodzimy.

– Kurcze blade, niesłychane!

____________________________

– Jak będę starszy, to będę duży?

-Tak.

-A ty jak będziesz starsza od taty to będziesz wyższa?

– Nie, ja już jestem od taty starsza.

– Nie możliwe, przecież ty jeszcze jesteś malutka!