e-sport
Kilka lat temu sprawa była bardzo prosta. Chłopcy chcieli zostać policjantami, strażakami ewentualnie piłkarzami. O cymś takim jak e-sport, nikt nawet nie słyszał. Wszystko dlatego, że te zawody są najbardziej podstawowymi i o nich się po prostu mówi. Dzieci w przedszkolach mają spotkania z policjantami, odwiedzają strażaków w remizach no i przede wszystkim z własnymi ojcami oglądają mecze piłki nożnej. Przekłada się to oczywiście na to, co później robią z kolegami na placach zabaw. Jednak czas płynie, dziecko dorasta i Ty jako rodzic nie zdajesz sobie sprawy, że pociecha pomału zmienia zdanie.

Kilka lat temu sprawa była bardzo prosta. Chłopcy chcieli zostać policjantami, strażakami ewentualnie piłkarzami. O cymś takim jak e-sport, nikt nawet nie słyszał. Wszystko dlatego, że te zawody są najbardziej podstawowymi i o nich się po prostu mówi. Dzieci w przedszkolach mają spotkania z policjantami, odwiedzają strażaków w remizach no i przede wszystkim z własnymi ojcami oglądają mecze piłki nożnej. Przekłada się to oczywiście na to, co później robią z kolegami na placach zabaw. Jednak czas płynie, dziecko dorasta i Ty jako rodzic nie zdajesz sobie sprawy, że pociecha pomału zmienia zdanie.


Od bramkarza do e-sportowca. Co to jest e-sport?


Co myśli rodzic, gdy jego dziecko zapytane kim chce zostać w przyszłości, po latach utwierdzania matki w przekonaniu, że zostanie bramkarzem, a odpowiada, że zostanie e-sportowcem? To ja Wam odpowiem. Nic, bo ten rodzic, który powoli zaczyna nie nadążać za nowinkami technicznymi, elektronicznymi i wszystkimi innymi, zastanawia się jedynie nad tym, czemu w obecnych czasach, sportowca nazywa się e-sportowcem. Zapewniona kilka razy o tym, że e-sport to jego cel w życiu. Po którejś z kolei rozmowie zapytałam o, czy dokładnie myśli, bo sportowców jest wiele, a jeśli tak bardzo chce się sprawdzić w jakiejś dziedzinie, to może moglibyśmy mu w tym pomóc. Jakież było moje zdziwienie, gdy okazało się, że e-sport to nie żadna lekkoatletyka, koszykówka, siatkówka, piłka nożna czy inna dyscyplina. Dziecko wytłumaczyło mi, że chce zarabiać na życie, grając w gry.


E-sport, czyli inaczej sport elektroniczny– to forma rywalizacji, w której zawodnicy próbują swoich sił, grając w gry komputerowe. Jest to forma rekreacji, ale też rywalizacji turniejowej. Co ciekawe, powstaje coraz więcej drużyn skupiających się na zrzeszaniu najlepszych graczy, których głównym celem jest wygrywanie na coraz popularniejszych turniejach.


Coraz większe możliwości, coraz więcej dziedzin do opanowania.


Oczywiście nie wiem, czy mojemu synowi uda się trafić w odpowiedni czas i zostać tym wymarzonym e-sportowcem. Jest wiele zmiennych, które muszą współgrać, a ja obawiam się, że za 10 lat, gdy dorośnie, lub za 8 lat, gdy osiągnie pełnoletniość, dziedziny związane z Internetem pogalopują do przodu w takim tempie, że obecne zajęcia, które są na czele, najzwyczajniej stracą na popularności i zostaną wyparte przez inne. Wystarczy popatrzeć na blogi i blogerów. Ich popularność została wyparta obecnie przez Social Media i YouTuba, a jeszcze 5-8 lat temu, blogi były źródłem utrzymania dla wielu. Oczywiście nadal są dla niektórych, ale moda na nie powoli przemija i zostaje zastąpiona przez zdjęcia, i krótkie relacje na Stories.
Natomiast 20 lat temu dla mnie Internet był abstrakcją, który moja mama posiadała na służbowym komputerze. 20 lat temu, miałam 9 lat! Tylko rok mniej niż obecnie ma moje dziecko, które ze smartfonem, telewizorem, komputerem i Internetem ma do czynienia praktycznie od urodzenia. Dopiero w wieku 11 lat mogłam się cieszyć własnym komputerem jeszcze bez Internetu. Z tym już miałam jako taki związek dzięki szkole i mamie, która czasem pozwalałam w pracy posiedzieć na swoim komputerze. Pamiętam, że wtedy nikt nie słyszał o Glogerach, którzy zarabiają na pisaniu, na youtuberach kręcących filmy, na grafikach, bez których obecnie ciężko byłoby cokolwiek zrobić. Bo nie każdy ma graficzne zdolności niestety.
Dzięki temu, że powstał Internet, stworzone zostały nie tylko takie zawody jak informatyk, ale wcześniej wspomniany bloger, youtuber, grafik, social media manager zajmujący się promowaniem marek, copywriter tworzący teksty dla klientów na ich strony, blogi i do reklam, Szereg specjalistów od SEO, e-cmerce i innych, o których nie pomyślałam, bo są dla mnie oczywiste, a jednak te kilkanaście lat temu były zupełnie nie do pomyślenia.


Kim chce zostać Twoje dziecko?


Twoje dziecko ma więcej niż 5 lat, ma już swoich kolegów, koleżanki i szersze spojrzenie na świat? Kim chce zostać? Czasem mam wrażenie, że za kilka lat, jako rodzice będziemy się dziwić, jeśli nasze dziecko zechce zostać krawcem, szewcem, mechanikiem samochodowym, albo innym specjalistą, który jest realnie namacalny i nie świadczy nam usługi przez Internet. W sumie już teraz większość zakupów została sprowadzona do kilku kliknięć myszką, więc dlaczego by nie leczyć przez Internet, albo jakimś cudem nie naprawiać wirtualnie pralki?
Czy moje dziecko zostanie e-sportowcem? Nie wiem, śmiem wątpić nie dlatego, że nie wierzę w jego możliwości. Raczej zastanawiam się, czy świat nie zmieni się tak radykalnie, że obecne topowe zawody będą zupełnie nieprzydatne.