Ja tu rządzę, masz wątpliwości?

Ja tu rządzę, masz wątpliwości?

27 marca 2014 11 przez Anna

         Patrzę na niego i widzę siebie, ten olewający stosunek do moralizatorskich rozmów, albo raczej ich pozorna ignorancja. Często mnie to przeraża, choć może częściej śmieszy. Pamiętam gdy ja coś zbroiłam, a mama dała mi karę np na oglądanie bajek. Za wszelką cenę chciałam jej pokazać, że mnie to nie obchodzi, że może sobie mnie karać za co tylko chce, a ja jestem ponad to. Z mamą wygrywałam, z tatą nie szło tak łatwo, bo on wiedział. Potem i mama się nauczyła, że właściwe nie standardowa kara jest dla mnie  katorgą, a jej brak. U Kacpra jest jeszcze trochę inaczej. Wiem gdzie uderzyć, żeby do niego dotarło, ale On podobnie jak ja kiedyś próbuje mnie zmylić, do tego pomieszało mu się trochę genów i przyplątało kilka cech po tatusiu tworząc z moimi mieszankę wybuchową. Może nie powinnam tego pisać, ale kiedyś gdy dorośnie może zostać znakomitym manipulatorem, bo już teraz potrafi bez mrugnięcia okiem opowiadać bajki.

kapek

              Co by o nim nie powiedzieć jest wspaniały, mimo wad. Jest idealny, bo jest mój. Nie raz rodzice szukają w swoim dziecku siebie, ja też to robię, ale zdecydowanie częściej dostrzegam jego inność i odrębność. Bo choć w nieznacznym stopniu jest podobny, to z drugiej strony zupełnie inny. Jest po prostu sobą. Gdy porównuje zdjęcia z jego pierwszego dnia na świecie z obecnymi, nie mogę się nadziwić. To nadal ten sam chłopiec, choć zupełnie odmieniony. Wcześniej bezbronny, zależny od nas, a teraz to osobna istota, choć od początku taka była, to obecnie widać to bardzo wyraźnie. Ma swój świat, swoje zainteresowania, swoje ulubione zabawy, potrawy, bajki. Jak to się stało, że w ciągu zaledwie 5 lat dokonały się w nim takie zmiany? Patrzę na niego co dziennie i nie dowierzam, bo kilka lat wstecz było inaczej. Przeraża mnie też gdy dochodzi do mnie, że niebawem minie 5 lat odkąd jesteśmy we trójkę. Jest zanim od krótkiego czasu, a wydaje się jakby był zawsze, jakby przed nim świat nie istniał.