Nie chcę być dorosły.

Nie chcę być dorosły.

24 czerwca 2015 4 przez Anna

          To moje dziecko czasem ma takie dziwne przebłyski jakich ja nie miałam w jego wieku. Czasem ni z gruszki, ni z pietruszki oznajmia coś czym wprawia mnie w osłupienie. Do dziś nie mogę pojąć, czemu w jego wieku myślałam inaczej mimo, że prawdę o życiu miałam na wyciągnięcie ręki.

– Nie chcę być dorosły.

– Ale będziesz, nic na to nie poradzisz.

– Nie, nie będę. Zawsze będę dzieckiem!

– Czemu?

– Bo dorośli cały czas pracują i nie mają wakacji.

family-325218_1280

      A to prawda, jeszcze jako nastolatka wyobrażałam sobie, że to biadolenie dorosłych o braku wakacji to tylko głupie gadanie. Przecież są urlopy! Kilka lat później okazało się, że większą część urlopu wykorzystuję na wizyty w szpitalach, na wizyty u lekarzy i na jakieś losowe przypadki. To gdzie te 20 dni? Wydaje się, że to tak wiele, a potem sumuje się kilka wizyt kontrolnych, kilka badań, szczepienia i inne tego typu rzeczy. Z utęsknieniem czekam na bonusowe 6 dni po 10 latach pracy. Całe szczęście, że do tego okresu wlicza się szkołę średnią, to jakoś ten czas mi jeszcze minie.

       Teraz z odrobiną zazdrości patrzę na gimnazjalistów i licealistów, którzy dwa miesiące spędzą wypoczywając. Dzieciakom z podstawówki nie zazdroszczę, oni jeszcze są na tyle zależni od dorosłych, że robią i przebywają tam gdzie muszą, a nie tam gdzie chcą.

         Ach gdyby dało się tak wrócić do szkoły, ale tylko na czerwiec, lipiec i sierpień.