On ma uczulenie- o jedzeniu słów kilka.

On ma uczulenie- o jedzeniu słów kilka.

9 października 2013 9 przez Anna

     Mam tydzień skupienia. Na części pierwsze rozbieram zachowanie mojego syna i całe jego bycie i jestestwo. Odkąd pamiętam była to sztuka wybredna i wymagająca. Nie wiele mu smakowało, a jeśli już coś to potrafił to jeść przez długi czas i nie wymieniać na inny model. Pamiętam raz gdy kupiłam mu jogurt i po chwili cały znalazł się na jego spodniach, bo zaczął w nim pluć. Nauczyłam się wtedy, że jeśli chce dziecku zafundować porcje witamin to muszę podać jogurt osobno i owoce osobno.

 asaa

– Mamo dzisiaj były naleśniki. Zjadłem jednego.

– To świetnie, a drugi?

– Pod drugi schowałem truskawki, a pni powiedziałem, że mam na nie uczulenie.

– Uczulenie? Przecież u babci jadłeś truskawki.

– No tak, ale ja mam uczulenie na takie rozgniecione, nie na całe…

     No właśnie, moje dziecko ma uczulenie na rozgniecione, nie na całe. Tak jest z większością pokarmów. Nie toleruje sosów, lecza, ugotowanych warzyw, no chyba że mówimy o marchewce, jogurtów z owocami. Teraz już znam powód, On ma uczulenie…

(Visited 26 times, 1 visits today)

Polecam