Recenzje

Recenzje książek i gier? Czy to możliwe, że da się jeszcze odkryć coś nowego, gdy już tyle osób widziało i robiło dokładnie to samo? Ja wierzę, że tak. Dlatego właśnie powstała ta kategoria, która ma pomóc nie tylko w zadowoleniu najmłodszych ale również tych starszych członków Twojej rodziny.

Nie masz pomysłu na prezent?

Zastanawiasz się co przeczytać w wolnej chwili, gdy Twoje dzieci bawią się w najlepsze klockami lub jaką grę kupić aby zintegrować Waszą rodzinę? A może nie wiesz jaki prezent sprawić swojemu dziecku lub dzieciom z rodziny. Ta kategoria pomoże Ci nie tylko znaleźć odpowiednią lekturę, ale również dostarczy rozrywki i wielu emocji, gdy pozwolisz sobie na poznanie nowych i ciekawych gier.

Dla kogo?

Postaram się z perspektywy kobiety, matki i żony, przedstawić idealną perspektywę, która pozwoli Ci dokonać wyboru. Jesteś gotowy na podróż w nieznane? W takim razie zapraszam do lektury recenzji, które przygotowałam specjalnie z myślą o Tobie i Twojej rodzinie.

” Likwidacja” Nadia Szagdaj

„Likwidacja” Nadii Szagdaj to książka, którą pochłonęłam łapczywie z uwagi na jej wcześniejszą książkę „To nie jest amerykański film”. Miałam nadzieję, że ta książka będzie równie dobra, a może nawet lepsza niż jej poprzedniczka i nie zawiodłam się.

Kuchnia Malucha- Dorota Szymańska

„Czy moje dziecko jest już gotowe na nowe produkty?
Czy maluch może być na diecie wegetariańskiej lub wegańskiej?
Jak gotować, żeby nie zwariować?”

Jak poradzić sobie ze swędzącymi bąblami po ukąszeniu komarów?

W tym roku, jak i w poprzednim, mamy prawdziwą inwazję komarów. Najbardziej odczuwamy to, gdy spędzamy czas na działce, gdzie kończy się ochrona okiennej moskitiery. Najmłodszy oczywiście a swoją mini siateczkę, ale my nie. Do tego specyfiki odstraszające tych strasznych krwiopijców średnio radzą sobie z inwazją, a na działce czas spędzać chcemy.

„Głodnemu trup na myśli”- Iwona Banach

Są takie marzenia, które wypowiedziane głośno wprawiają w osłupienie wszystkich dookoła. Jednych bawią, innych wręcz przerażają, a my mamy poczucie, że ta droga jest słuszna i dla nas wprost idealna. Tylko jak wcielić swój plan na życie skoro osoby, od których oczekujemy wsparcia, nie popierają naszej decyzji i nie chcą pomóc?