Wychowanie i edukacja

nauka w domu, e-edukacja , blog parentingowy, avka.pl

Edukacja domowa podczas pandemii.

Przechodząc na L4, nie myślałam nawet, że po miesiącu przyjdzie mi się zmierzyć z nauczaniem domowym. Co prawda to nie ja teoretycznie muszę uczyć mojego syna, ale praktyka jest inna, bo nie do każdego trafia słowo pisane, niektórzy uczą się ze słuchu, a to z kolei nie do końca jest możliwe w obecnej sytuacji.

Jak pomóc dziecku w nauce i w odrabianiu prac domowych?

Każdy z nas chyba pamięta z własnego dzieciństwa i okresu nastoletniego, że niektóre przedmioty w szkole sprawiały więcej problemu niż inne. Moją niewątpliwą piętą achillesową, były języki, a w okresie licealnym chemia. Rozwiązania moich problemów były zazwyczaj standardowe. Albo liczyłam na pomoc rodziców, albo trzeba było posiłkować się korepetycjami. I tu powstawał spory problem. Gdy chodziłam do podstawówki i gimnazjum, mieszkałam na odludziu, więc trzeba było znaleźć korepetytora, który dojechałby spory kawałek do domu ucznia. Ewentualnie musiałabym wracać do miasta na lekcje u nauczyciela, ale to by była duża strata czasu związana z dojazdami, lub polegająca na szwendaniu się po mieście od zakończenia lekcji do momentu, w którym rozpoczęłyby się korepetycje. Ostatecznie stanęło na pierwszej opcji, ale nie była ona idealnym rozwiązaniem. Obecnie jest dużo łatwiej.

różaniec

Przygotowania do komunii cz. 1

Za nami październik, czyli miesiąc różańcowy. Nie powiem, żebym wcześniej pałała radością do obowiązku różańcowego, ale miło zaskoczył mnie to, co współczesny […]

Zajęcia dodatkowe dla dziecka?

Był dodatkowy angielski, zajęcia taneczne w przedszkolu, rytmika, piłka nożna, zajęcia teatralne, były też marzenia o siatkówce, koszykówce i robotyce, […]