„Pierwsze światła poranka” Fabio Volo-Tylko dla kobiet

„Pierwsze światła poranka” Fabio Volo-Tylko dla kobiet

16 lipca 2014 2 przez Anna

IMG_1715Fabio Volo– Urodził się w 1972 r Włoski pisarz, aktor i prezenter radiowy i telewizyjny. Autor kilku powieści z których każda stała się we Włoszech bestsellerem. W Polsce nakładem wydawnictwa MUZA SA  ukazała się powieść ” Jeszcze jeden dzień”. sfilmowana w 2011 r przez Massima Veniera.

Tłumaczenie: Justyna Grendysz
Oprawa: Miękka
Liczba stron: 207                             Wydawnictwo: Muza SA

 

       Elena jak każda młoda kobieta marzyła o małżeństwie, dzieciach, radości miłości. Domu przepełnionym zapachem szczęścia i spełnienia. Niestety jej małżeństwo nie było jak z bajki, jedynie zawodowo radziła sobie świetnie. Przez jakiś czas próbowała ratować siebie i męża, ale za każdym razem napotykała na mur nie do przebicia. Czuła się odtrącona, bała się, że każda jej próba zostanie wykpiona przez Paula w końcu przestała się starać, żyła z dnia na dzień. Wszystko zmieniło się gdy poznaje Jego, przystojnego coppywitera, który bezczelnie przygląda jej się na spotkaniu służbowym. Elena nie potrafi o nim zapomnieć, nie chce ranić Paola, ale coś każe jej zadzwonić pod numer znaleziony na karteczce w kieszeni. Oszukuje się, że pragnie tylko niewinnej rozmowy w towarzystwie intrygującego mężczyzny, ale gdy ten zaprasza ją do swojego mieszkania postanawia przyjąć jego propozycję. Strach i wyrzuty sumienia,  to coś co może dopaść każdego, dopadło też młodą żonę, która zaraz po tym jak zapukała do drzwi nieznajomego, po prostu uciekła. Długo trwała walka prawej Elene z jej potrzebami, marzeniami i ze strachem, co będzie jeśli… Jednak walkę przegrała, ale czy na pewno? Po każdym spotkaniu w mieszkaniu kochanka, kobieta stawała się pewniejsza siebie, w końcu zaczęła dostrzegać własne potrzeby, na nowo zaczęła widzieć w sobie kobietę. Pod wpływem romansu powoli rozkwitła i stawała się nową, bardziej świadomą własnej kobiecości osobą. Jak potoczą się jej losy? Tego już tutaj nie zdradzę. Sami musicie przeczytać.

     ” Nie wyobrażasz sobie, jak przelotny romans może zmienić Twoje życie”, ten krótki cytat wita czytelnika wprost z okładki książki. To swego rodzaju zapowiedź tego, co możemy spotkać w środku. Postać Eleny, jak i jej zachowanie jest mi obce, albo raczej niewyobrażalne. Nie potrafię postawić się na jej miejscu i może nawet przez chwilę ją potępiałam, jednak z biegiem czasu zaczęłam jej kibicować. Poznając tę młodą kobietę zaczęłam się zastanawiać, czego można chcieć więcej. Przecież miała męża, dobrą pracę, dom, a jednak była nieszczęśliwa. Miłość to taki towar, bez którego życie każdego człowieka staje się bezcelowe. Gdy w związku zaczyna jej brakować,  można również dostrzec brak namiętności i podniecenia. To wszystko działa niekorzystnie i prowadzi do rozpadu związku i do zdrady. Bo tam gdzie nie ma miłości, namiętności i podniecenia, rodzi się obojętność, a z czasem złość i nienawiść. ” Pierwsze Światła poranka”  jest erotykiem, który daje do myślenia, ale też potrafi odprężyć. Czytelnik z każdym kolejnym przeczytanym słowem, przenosi się w świat Eleny, która walczy o swoje życie. Która chce oddychać pełną piersią i dzięki romansowi jakiemu się poddaje uświadamia sobie, że zasługuje na to by kochać i być kochaną.

         Właściwie wolę zwykłe powieści dla kobiet, bardziej politycznie poprawne. Jednak ta pozycja wciągnęła mnie do tego stopnia, że przeczytałam ją jednego dnia. Strony uciekają niezwykle szybko, może jest to zasługa w miarę dużej czcionki, a może samej fabuły. Mimo wszystko, dzieło Fabio Velo sprawiło, że mam ochotę na kolejne pozycje z jego twórczości. Książkę oczywiście polecam, jednocześnie informując, że jest to pozycja dla dorosłych. A szczególnie poleciłabym ją udręczonym mamom, które chciałby się po prostu zrelaksować.