Pomysł na Weekend

Escaperoom WydostanSie w Rzeszowie- Prezent Marzeń.

Te osoby, które obserwują mnie na Instagramie wiedzą, że w ubiegłym tygodniu wybrałam się do Rzeszowa, aby zrealizować mój Prezent Marzeń. Od dłuższego czasu zastanawiałam się, jakby to było wybrać się do Escaperoomu. Lubię zagadki i gry logiczne, dlatego stwierdziłam, że będzie to świetny wybór. Do tego zbliżał się dzień dziecka i uznałam, że tego typu zabawa może się spodobać nie tylko mnie, ale i synowi i jego koledze.


Chata wiedźmy.


Wybór pokoju, z którego mieliśmy się wydostać, nie był przypadkowy. Chciałam znaleźć coś łatwego, co pozwoli nam się po prostu bawić. Po przybyciu na miejsce przemiła Pani wytłumaczyła nam, na czym polega zabawa, pokazała jak mamy obsługiwać się krótkofalówką. Dobrze, że były z nami chłopcy, bo w kwestii posługiwania się tym sprzętem okazali się nieocenieni. Zostaliśmy przeszkoleni w kwestii tego, czego powinniśmy szukać, a były to różdżki. Oczywiście, żeby je odnaleźć, trzeba było znaleźć klucze do kłódek i kody. Poziom trudności nie był zbyt duży, jednak wystarczył, aby potrzebne nam były podpowiedzi. Na szczęście z tym nie było problemu i radośnie staraliśmy się uciec.

Czas, jaki mieliśmy na odnalezienie wyjścia to 60 minut. Na początku wydawało mi się, że to dużo. Pomyślałam, że bardzo szybko rozwiążemy zagadki i wyjdziemy po 20 minutach. Potem z kolei pomyślałam, że może jednak nie wyjdziemy samodzielnie. Upewniłam się jeszcze, że jakby coś to nie będziemy jedyni, którym się nie udało i weszliśmy.

Nie będę tu opowiadać o zagadkach, które znalazły się w środku, bo nie chcę psuć zabawy tym osobom, które zdecydują się na taką formę spędzania wolnego czasu. Jednak muszę wspomnieć, że dekoracje i pomysły na zadania, które trzeba było wykonać, były pierwszorzędne i niezwykle pomysłowe. Nie na wszystko wpadliśmy samodzielnie i niesamodzielnie również wyszliśmy z pokoju. 60 minut niestety nam nie wystarczyło, a wydawałoby się, że wydostanie się z niewielkiego pomieszczenia, nie będzie trudne. A jednak!

Choć nie wygraliśmy, zabawa była tak dobra, że z zadowoleniem wysłuchaliśmy Pani prowadzącej, która objaśniła jakie miejsca pominęliśmy i których zagadek nie odgadliśmy. Wtedy większość rzeczy wydała się zupełnie oczywista!



Prezent marzeń, dla kogo?



Zastanawiam się kogo mogłaby ucieszyć taka niespodzianka w postaci wejściówek do Esceproomu i doszłam do wniosku, że jest to zabawa dla wszystkich. Zarówno dzieci, jak i dorośli znajdą tam coś dla siebie, warunek jest jeden, nie można bać się zamkniętych pomieszczeń i trzeba mieć otwarty umysł. A nawet jeśli otwartego umysłu nie ma, to i tak bawić będziecie się świetnie. Najważniejsze to podejść do wszystkiego na luzie i z uśmiechem.

Oczywiście Prezent Marzen to nie tylko Escaperoom, ale również wyścigi gokartów, masaże, weekendy w SPA, wspaniałe kolacje dla zakochanych i wiele, wiele innych usług, którymi sprawicie prezent sobie lub znajomym. A tymczasem, zapraszam Was na konkurs, który pojawi się na Facebooku. Do wygrania jest voucher do wykorzystania w portalu Prezent Marzeń, który wykorzystać możecie na dowolną usługę. Bądźcie czujni!

1 Comment

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.