24 lata, świat się zmienia, a ja nadal mam 18 lat.

24 lata, świat się zmienia, a ja nadal mam 18 lat.

3 lutego 2014 25 przez Anna

     Pierwsze urodziny, których nie przeżywam. To znaczy, przeżywam, ale jakoś umyka mi fakt że jestem o rok starsza, a za kolejne 365 dni skończę ćwierć wieku. Jedyne co się zmieni to chyba to, że w końcu nie będę musiała płacić zwyżki w ubezpieczeniu samochodowym i że będę miała bliżej do 30-stki.

 bb0f61fc8c1a11e38d350eee0cfdfc58_8

        Od syna dostałam piękną różę zapakowaną w papier w kucyki. Dodajmy, że różowy, to zdecydowanie mój „ulubiony”  kolor. Dostałam również piękną torebkę, wybierałam ją sama, ale płacił narzeczony. Oczywiście mój syn miał inny pomysł na kolorystykę, wściekły róż to zdecydowanie nie moja bajka, ale Kacper ma inne zdanie na ten temat. Stanęło na moim, niebieski w połączeniu z brązem ma w sobie coś co od jakiegoś czasu za mną chodzi. Niezmiernie mi się podoba.

Z aktualnych aktualności.

– Mamo boje się jeździć na łyżwach.

– A ostatnio mnie męczyłeś, że chcesz iść na lodowisko.

– Ale to było dawno, we wtorek to było.

– I co się zmieniło od wtorku?

– No dorosłem! Już nie jestem takim maluszkiem jak wtedy gdy miałem 3 lata!

Ja żeby uświadomić sobie, że się starzeje, potrzebuje roku, a moje dziecko raptem tygodnia.

Polecam