Majówka.

Majówka.

1 maja 2014 4 przez Anna

       Gdy nadchodzi Boże  Narodzenie, w koszykach sklepowych lądują pomarańcze, grzyby, mak, twaróg, suszone owoce. Na Wielkanoc dominują chrzan, buraki, jajka, różnego rodzaju szynki i mięsa, a gdy nadchodzi majówka w większości wózków znaleźć można zgrzewki piwa i mięso na grilla. To właśnie po produktach wykładanych na taśmę, łatwo ocenić czego możemy się spodziewać.

1

       Wczoraj zdecydowanie królowało piwo i kiełbaski, więc bez wątpienia zaczynała się majówka. Gdzie się nie obejrzałam, tam widziałam mięso, mięso i jeszcze więcej mięsa, a obok niego piwo, piwo i jeszcze więcej piwa. I gdyby nie to, że mieszkam w bloku, a na osiedlach nie wolno palić grilla, to i w moim koszyku znalazłaby się kiełbasa, bo ja mięsożerna jestem i grille kocham, a tak obeszłam się smakiem. Ale przynajmniej pogoda dopisała i mogliśmy skorzystać z uroków majowego słońca. Gratisowo dostaliśmy zapach grilowanych kiełbasek nadciągający z każdej strony miasta i gdzie nie spojrzałam, tam przeważnie było to samo. A gdzie ziemniaki? Odkąd pamiętam na grillach królowały u nas pieczone w folii aluminiowej ziemniaki, do których po upieczeniu i rozkrojeniu dodawało się serek chrzanowy i sól. Niebo w gębie! Kto nie próbował, ten koniecznie musi nadrobić:).

Podczas spaceru rozważaliśmy istotę dzisiejszego dnia wolnego.

– Mamo a jakie to święto, że nie idziemy do kościoła, nie jest sobota a ty i tak masz wolne?

– Święto pracy.

– Święto pracy? To czemu sklepy są pozamykane? Przecież powinni pracować, skoro takie ważne święto, Ty też!

Sklepy… Jak byłam mała były zamknięte w niedziele i święta. Teraz czynne są praktycznie non stop i takie zamknięcia dekoncentrują mi dziecko, które nie chce zrozumieć, że nawet pani kasjerka ze sklepu chce trochę pomieszkać w domu, odpocząć i pobyć z rodziną. Rośnie nam pokolenie, dla którego czynne sklepy są równoznaczne z poczuciem bezpieczeństwa i normalności. Szczerze mówiąc nie koniecznie mi się to podoba, ale po części sama się do tego przyczyniam robiąc zakupy np. w niedzielę.

A poniżej kilka zdjęć ze spaceru.

  2

3

4