Co kupić dziecku na komunię?

Co kupić dziecku na komunię?

26 kwietnia 2017 10 przez Anna

Nadchodzi maj, a wraz z nim coroczny problem. Bo nie wiadomo, co kupić dziecku w prezencie komunijnym.  A jeśli nie wiadomo, co mu kupić to znaczy, że najlepiej coś drogiego, może quad, albo komputer, najnowszy smatfon czy coś jeszcze innego.

Chyba nigdy nie wstydziłam się tak bardzo, jak wtedy, gdy młody przy mojej rodzinie powiedział, że dostanie laptopa i telefon na komunię, bo ktoś tam z jego grona znajomych dostał ( jednak tego nie dodał). Najbardziej wkurzyło mnie to, że świadkiem tego był chrzestny Kacpra, który mógł sobie pomyśleć, że ja coś młodemu naopowiadałam. Do dziś mam ogromną nadzieję, że tak nie pomyślał i zrzucił to na kark koleżeńskich pogawędek, jakie młody ucinał sobie ze starszymi kolegami. Oczywiście odbyłam z Kacprem odpowiednią rozmowę na ten temat i co jakiś czas przypominam mu o istocie I Komunii. Jak również mówię mu o tym, że prezenty możliwe, że się pojawią, ale mogą być skromne, albo może ich nie być wcale, bo nie to w tym wszystkim jest najważniejsze.

Denerwują mnie przesadne prezenty.

Wracając do meritum. Nie uznaję drogich prezentów, które nadszarpują budżet rodzinny tylko, dlatego, że trzeba dać dużo pieniędzy, wypasiony prezent, żeby się pokazać, albo pokazać rodzinie dziecka komunijnego, że myśli się o nich i tym dziecku poważnie. Denerwuje mnie, że rodzice i ich dzieci postrzegają I Komunię z perspektywy wypasionego prezentu, zupełnie zapominając o tym, co najważniejsze, czyli o przyjęciu do serca Jezusa. Ja rozumiem, że przyjmując zaproszenie każdy z nas chciałby dać coś od siebie, ale czy naprawdę musi to być koperta wypchana po brzegi, albo skuter czy nawet quad? Choć te rzeczy jeszcze mogą znaleźć zastosowanie, ale na przykład kupowanie dziecku konia czy innego zwierzaka jest dla mnie sporą przesadą. No chyba, że było to wcześniej uzgodnione z rodzicami dziecka.

Co kupić w prezencie komunijnym?

Chyba najbardziej neutralne są pieniądze, dziecko z rodzicami może wtedy zdecydować, co sobie za nie kupi. Może je odłożyć, albo sfinansować wymarzoną kolonię, rower, czy inną rzecz.

Kiedyś była moda na rower, zegarki, łańcuszki i tak naprawdę uważam to za świetną pamiątkę. Sama dostałam zegarek, złoty łańcuszek i rower. Z roweru korzystam do dzisiaj, łańcuszek stanowi dla mnie piękną pamiątkę, choć nie znoszę złota to zawsze z sentymentem na niego spoglądam. Niestety tylko zegarek nie wytrzymał, ale służył mi kilka lat.

Album i Biblia dla dzieci. To dwa doskonałe prezenty na taką okazję. Biblia z wiadomych względów, a sam album będzie doskonały do uwiecznienia tego pięknego wydarzenia i spotkania z rodziną.

Coś związanego z hobby dziecka: piłka, rolki, hulajnoga, klaser na znaczki.

Jedna z dziewczyn, które odpowiedziało na moje pytanie zadanie na fb, napisała, że dostała aparat. Po głębszym zastanowieniu uważam, że to śmiało można wykorzystać. Kto wie? Może taki aparat zaszczepi pasję fotograficzną w młodym człowieku.

Dodalibyście coś do tej listy?

Polecam